Pomysł tygodnia: wyjątkowe meble z trawy na Twoim ślubie

Pomysł tygodnia: wyjątkowe meble z trawy na Twoim ślubie

Zobacz szalenie oryginalny pomysł weselnych dekoracji do kościoła i na salę weselną: meble z trawy!

  • Dekoracje

Uwielbiam śnieg i zimę, ale jak to zazwyczaj bywa, tęskno mi już trochę za wiosną i soczystą zielenią świeżo posianych trawników. Dlatego dzisiaj, dzięki uprzejmości firmy dekoratorskiej ARTSIZE, prezentuje Wam fenomenalne meble z trawy!

zapisz
fot. Magdalena Adamczewska TIMEMACHINE | scenografia: ARTSIZE

Krzesła, pufy, stoliki i dywany wykonane z prawdziwej trawy możecie ustawić w kościele (fantastycznie rozjaśnią wnętrza ciemnych i dużych kościołów oraz wprowadzą nastrojowy klimat do drewnianych kościółków), albo na sali weselnej w formie “rest room” (pokoju do odpoczynku). –Są to meble dostosowane do używania, opracowane przez projektanta mebli, ergonomiczne, wygodne. Wykonanie konstrukcji, obliczenia, dostosowanie kształtu wymagają naprawdę sporo pracy – zapewnia Gabriela Gasparska z firmy ARTSIZE, która wykonuje i wynajmuje meble z trawy właśnie na takie okazje jak ślubu i wesela.

zapisz
fot. Magdalena Adamczewska TIMEMACHINE | scenografia: ARTSIZE

Meble z trawy są wyjątkowo trwałe, wytrzymują temperaturę do nawet -20st C, więc nie straszne są im śluby w zimie. Ich wykonanie zajmuje około 2-3 tygodni, warto więc zawczasu zaplanować taką dekorację. Jeżeli zdecydujecie się na ich wynajęcie, nie będziecie musieli się martwić o to, aby na czas znalazły się w kościele czy na sali weselnej, wszystkim zajmie się firma dekoratorska. Za wypożyczenie dekoracji, którą możecie oglądać na zdjęciu (dwa fotele, dwie pufy, dywan z trawy, wysokie lampiony z aranżacją i szklane dekoracje przy ołtarzu) zapłacicie 45000 zł netto.

Jak podoba Wam się taki nietypowy pomysł?

zapisz
fot. Magdalena Adamczewska TIMEMACHINE | scenografia: ARTSIZE

Zobacz również: “7 pomysłów i kilka rad na wiązanie kokardy na weselnych krzesłach”.

Nie chcesz przegapić najnowszych newsów o trendach ślubnych?

Zapisz się do naszego newslettera