Bajka Ani i Łukasza pt. "żyli długo i szczęśliwie". Ten wspaniały reportaż ślubny już u nas!

Mówią, że życie to nie bajka. Na niejednym ślubie byłem i może życie to nie bajka, ale wiem jedno, są śluby jak z bajki. Tym razem nie podzielę się z Wami kolejnym reportażem, tym razem opowiem Wam bajkę. Zabieram Was w niesamowity świat Ani i Łukasza. Niedaleko, bo tuż pod Poznań, na rubieże Puszczy Zielonki, niby bardzo blisko a mentalnie strasznie daleko. Trzymajcie kapelusze! PIOTR JAKUBOWICZ

Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz

Bajka… wcale nie tak dawno temu. Nawet niedaleko. Ona nie była księżniczką, a on nie przyjechał na białym koniu. Oboje jednak świadomi tego, czego chcą od życia, przez które dumnie kroczą razem. Każdy z nas ma wpływ nad historią, którą pisze. Każdy może z życia starać się stworzyć bajkę, a dzień ślubu, zamiast happy endem, może być pięknym wstępem z dedykacją i odą do miłości.

Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz

Ania i Łukasz zdecydowanie nie są parą wpisującą się w konwenanse. Mają swój charakter. Ania daleka jest od wizerunku damy w opresji. Łukasz też nie wygląda na takiego, który wyśpiewuje serenady pod balkonem. I choć z Andersenem przestaje być im po drodze, ich dzień ślubu to wspaniała podróż po nowoczesnym romantyzmie i zmieniających się trendach dzisiejszych księżniczek.

Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz

Ta bajka miała miejsce w Ranczo w Dolinie. To magiczne miejsce o klimacie domku, w którym wiele z nas spędzało wakacje u babci. To powrót do wiejskiej sielanki. Otoczenie starych drzewek owocowych, piękno zielonej trawy powodowało, że cały dzień odbył się w duchu slow wedding, coraz bardziej powszechnym wśród Par Młodych.

Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz

Ceremonia plenerowa odbyła się na tle kurtyny z wiodącą bielą. To właśnie biel i jej odcienie oraz otaczająca zieleń stały się motywem przewodnim tego przyjęcia. Towarzyszyły jej również elementy drewniane i juta.

Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz

Co ciekawe, nawet ta wiodąca kolorystyka nie przeszkadzała, by w dekoracji wykorzystano magię polnych kwiatów. Pojawiła się kolorystyka dobrze nam zapamiętana z lata pachnącego kwiatami i świeżymi owocami zjadanymi prosta z drzew i krzaków. A skoro mowa już o naturze, w takich okolicznościach przyrody, ciężko jest nie skorzystać z uroków Rancza w Dolinie. Dlatego goście bardzo chętnie korzystali ze strefy relaksu i leżaków, które dla nich przeznaczono.

Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz

W tej całej sielance nikogo nie dziwi, że Panna Młoda wybrała piękną, długą, ale jednak bardzo boho suknię ślubną od Ochocka Atelier, której mięsista koronka doskonale wpisywała się w stylizację przyjęcia. Na uwagę zasługuje fakt dobrania kroju tak, by nie tylko podkreślał atuty figury Panny Młodej, ale przede wszystkim wyeksponowały jej barwny tatuaż na plecach. Buty na nieco szerszym słupku świetnie sprawdziły się w plenerze.

Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz

Pan Młody zdecydował się na klasyczny czarny garnitur z kamizelką, co również poza elegancją, podkreślało jego rockowy styl.

Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz

Całe przyjęcie odbyło się w starej stodole. Migocące łańcuchy świetlne doskonale współgrały z nowoczesnym światłem Dja. Szaleństwom na parkiecie nie było końca. A następnego dnia….

Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz
Piotr Jakubowicz

Ania, Łukasz i Piotr, ich fotograf wybrali się na klimatyczną sesję plenerową, korzystając z piękna natury. Powstały niesamowite kadry pełne ciepła i miłości. Czy to była bajka? Zdecydowanie tak! Dzisiejsze księżniczki piszą je same.

Skontaktuj się z firmą, o której mowa w tym artykule.

Skomentuj artykuł

Historia miłosna Ani i Grzegorza oraz ich wesele w Młynie nad Starą Regą.
Historia miłosna Ani i Grzegorza oraz ich wesele w Młynie nad Starą Regą.
W Polsce znajduje się aż dziewięć miejscowości Tarnowo- cztery w województwie zachodniopomorskim, trzy w wielkopolskim i po jednym w podlaskim i kujawsko-pomorskim. Z każdą z nich wiąże się inna historia, inne charakterystyczne miejsca i inni ludzie.
Wyjątkowy reportaż Natalii i Łukasza w Zamku w Gniewie. Zobacz koniecznie!
Wyjątkowy reportaż Natalii i Łukasza w Zamku w Gniewie. Zobacz koniecznie!
Czasem o kobiecie mówi się, że jest jak twierdza - nie do zdobycia. Zdarza się jednak, że gdy serce kobiety zostanie zdobyte, zamkowa twierdza staję się kolejnym etapem ich związku. Tak było w historii Natalii i Łukasza. Dzień ich ślubu możemy podziwiać dzięki Guzik Fotografuje.
Reportaż ślubny Oli i Marka odbył się pod Poznaniem. Zobacz jak wyglądało!
Reportaż ślubny Oli i Marka odbył się pod Poznaniem. Zobacz jak wyglądało!
Najważniejszą rolę podczas ceremonii odegrała firma BOGACZYKI.PL. To właśnie dzięki temu utalentowanemu duetowi możemy oglądać dzisiaj te niezwykłe fotografie, stanowiące najpiękniejszą pamiątkę dla Nowożeńców. Dzięki męsko-damskiemu spojrzeniu na świat, wszystkie zdjęcia są idealnie wyważone i po prostu doskonałe! Przekonajcie się sami.

Stwórz za darmo, za pomocą dwóch kliknięć, najpiękniejszą stronę na swój ślub.

100% dostosowanie do Twoich potrzeb Zobacz więcej projektów >

Pracujesz w branży ślubnej?
Jeśli masz firmę lub jesteś profesjonalistą z branży ślubnej, Zankyou oferuje Ci możliwość umieszczenia reklamy swoich usług na naszej stronie internetowej dla tysięcy Par Młodych organizujących swój ślub w 23 krajach. Więcej informacji