PL Zaloguj
PL

Wiemy jak stworzyć unikalne zaproszenia ślubne: wybraliśmy wzór z koniczyną!

Cześć,

Mam na imię Magda i wraz z moim narzeczonym Arturem zamierzamy w najbliższej przyszłość powiedzieć sobie sakramentalne „Tak”. Poznaliśmy się w Irlandii i chociaż obecnie mieszkamy już w Polsce, to chcieliśmy maksymalnie ułatwić sobie organizację ślubu wykorzystując do granic możliwości oferty znajdujące się w Internecie. Chcieliśmy by wszystko było cudowne i piękne oraz by nawiązywało do koniczyny, wybranego przez nas motywu przewodniego, który jest symbolem naszej miłości, jaka narodziła się na „zielonej wyspie”. Z tego powodu jednogłośnie stwierdziliśmy, że w naszym przypadku szablonowe i standardowe rozwiązania nie wchodzą w grę, ponieważ chcieliśmy mieć rzeczywisty wpływ na stworzenie każdego elementu naszego ślubu oraz wesela.

Przygotowania ruszyły więc pełną parą zaraz po zaręczynach. Wszystko szło gładko i błyskawicznie. Oglądaliśmy na Internecie sale, słuchaliśmy orkiestr i stopniowo zamawialiśmy terminy. Przysłowiowe schody zaczęły się jednak, gdy doszliśmy do punktu: zaproszenia ślubne. Nie satysfakcjonowały nas tradycyjne wzory, na których nigdzie nie było naszej upragnionej koniczyny. Standardowe szablony były dla nas zbyt przewidywalne i oczywiste oraz w żaden sposób nie obrazowy naszej indywidualności. Podjęliśmy więc błyskawiczną decyzję o zamówieniu spersonalizowanych zaproszeń ślubnych, które w każdym aspekcie realizowały by nasze oczekiwania. Z wyczuwalnym podnieceniem rozpoczęliśmy więc poszukiwania zaproszeń na ślub z motywem koniczyny. Obejrzeliśmy w Internecie mnóstwo propozycji kartek ślubnych, jednak żadna z nich nie mogła się równać z subtelnym i romantycznym projektem zaproszenia na ślub ze strony sendmoments.pl

Pierwszy krok tworzenia indywidualnych zaproszeń ślubnych na sendmoments.pl

Szablon zachwycił nas od pierwszego wejrzenia, zarówno wyglądem jak i nazwą. Nasze zaproszenia na ślub zostały bowiem nazwane „Kartkami szczęścia”, co bezbłędnie oddawało to, jak były odbierane przez nas samych. Symbol naszej miłości – koniczynka –  nienachalnie ale widocznie dekorowała zarówno tytułową stronę, jak również urozmaicała design wnętrza.

Nietuzinkowy projekt, w który wkomponowaliśmy naszą fotografię sprawił, że nie mogliśmy się nadziwić urokowi naszych zaproszeń na ślub.

Platforma sendmoments.pl umożliwia dodanie własnego zdjęcia do zaproszenia ślubnego

Naturalnie nie poprzestaliśmy wyłącznie na załączeniu zdjęcia, ponieważ nieograniczone możliwości edycji całkowicie nas zafascynowały. Zmienialiśmy więc tekst zaproszenia układając co chwilę nowe kompozycje zdaniowe. Modyfikowaliśmy stylistykę fotografii raz pozostawiając ją w naturalnych barwach, a innym razem kreując ją na romantyczne zdjęcie retro w kolorach biało-czarnych, bądź sepii. Z niekrytą satysfakcją bawiliśmy się kolorami czcionek ich rozmiarami oraz stylami fantastycznie się przy tym bawiąc. Mieliśmy niesamowitą frajdę z tego, że możemy samodzielnie zdecydować o tym, jak będzie wyglądało nasze zaproszenie ślubne oraz z tego, że możemy je wykreować według indywidualnego uznania. Byliśmy z siebie ogromnie dumni, kiedy zakończyliśmy tworzenie naszego, spersonalizowanego zaproszenia ślubnego. Było ono niepowtarzalne, wyjątkowe i przede wszystkim NASZE. Zdaję sobie sprawę z tego, że pisząc te słowa nie grzeszę skromnością, jednak chyba nigdy wcześniej nie czuliśmy takiej satysfakcji z wspólnie wykonanej pracy, która stała się okazją do radosnych chichotów,  słodkich przekomarzań i romantycznych wspomnień.

Przykładowe zaproszenie ze zdjęciem młodej pary. Źródło: sendmoments.pl

Zaraz gdy tylko skończyliśmy edycję zaproszenia ślubnego ze zdjęciem natychmiast przesłaliśmy nasze dzieło do druku, aby jak najszybciej otrzymać i obejrzeć pojedynczą, próbną kartkę, która miała przyjść pocztą na wskazany przez nas adres.

Strona sendmoments.pl dosłownie spadła nam z nieba i bardzo zaostrzyła nasze apetyty na ślub z udziałem jedynych w swoim rodzaju kartek ślubnych. Skoro więc zaproszenia gotowe… zabieramy się za menu … :-)

Już kiedyś pokazywaliśmy przykładowe zaproszenia ze strony Sendmoments. Kliknij i zobacz tutaj.

 

Skontaktuj się z firmami ślubnymi powiązanymi z artykułem:

Podoba Ci się artykuł? Podziel się nim

Więcej informacji

Komentarze (2)

Agata
17/05/2016

Bardzo podobają mi się takie pomysły na ręczne zrobienie zaproszeń. Jak dla mnie super wyglądają zawsze kokardki i wstążki na nich bo dodatkowo dodają delikatności. Także podobają mi się te z połączeniami różnych warstw papieru czyli coś takiego http://www.open-youweb.com/jak-zrobic-zaproszenia-na-slub/ choć nie jest to za łatwe – ale i tak każdy może zrobić samemu. A może ktoś mi doradzić jak zrobić efekt postarzania kartki tak jak by wyglądał na pergamin?

Komentuj
Malinkaa
06/07/2016

Piękne zaproszenia! Pamiętam jak tworzyłam je na swój ślub. Mieliśmy koncepcję jaka musiała zostać wdrożona. Na szczeście nasz znajomy nam podpowiedział – http://www.4create.eu/ i tak się zaczęła przygoda z Tworzeniem własnego zaproszenia

Komentuj

Skomentuj artykuł

Stwórz za darmo, za pomocą dwóch kliknięć, najpiękniejszą stronę na swój ślub.

100% dostosowanie do Twoich potrzeb Zobacz więcej projektów >

Pracujesz w branży ślubnej?
Jeśli masz Firmę albo jesteś profesjonalistą w branży ślubnej, Zankyou oferuje Ci możliwość umieszczenia reklamy swoich usług na naszej stronie internetowej dla tysięcy Par Młodych organizujących swój ślub w 19 krajach. Więcej informacji