X

W angielskim stylu, czyli wymarzony ślub Dominiki i Artura

Z Dominiką rozmawiałam przez Skype. Dwie przyjemne godziny słuchania o ślubie Jej i Artura. Wspomnienia o tyle ciekawsze, że Dominika wszystko zorganizowała sama, począwszy od wyboru sukni ślubnej, przez dom weselny i tort, aż po rozmieszczenie gości przy stołach. Jest to zatem prawdziwa historia o tym, że nie tylko można, ale i warto od początku do końca zadbać o najważniejszą uroczystość swojego życia.

Fot. Manufaktura Fotografii

Ona, w sukni ślubnej koloru ecru własnego pomysłu, z domieszką rad specjalistki. Zrezygnowała z welonu na korzyść żywych kwiatów we włosach.  On, w angielskim surducie. Zobaczcie piękny ślub w stylu angielskim! Dominika i Artur wzięli ślub cywilny w plenerze. Aby uniknąć transportu gości przez całą Warszawę, postanowili urządzić ceremonię zaślubin w tym samym miejscu co uroczystość weselną. Dominika zdecydowała, że na tę okoliczność najbardziej odpowiedni będzie Hotel Venecia Palace w Michałowicach. Był to trafny wybór, piękne miejsce i doskonała obsługa. Pogoda także dopisała, ceremonia odbyła się w słońcu i romantycznej atmosferze!

Foto. Manufaktura Fotografii

Nie chcieli kwiatów. Poprosili swoich gości o przyniesienie zabawek i przyborów szkolnych dla dzieci z domu dziecka.

Fot. Manufaktura Fotografii

Była niedziela, godzina 13:00(usługi ślubne tego dnia są tańsze niż w sobotę). Dominika miała świadomość, że wczesna godzina ma znaczny wpływ na charakter zabawy i włożyła więcej wysiłku w zapewnienie swoim gościom odpowiednią dawkę atrakcji.

Fot. Manufaktura Fotografii

Oprawę muzyczną zapewnił DJ, a o animację gości dbał wodzirej. Dbając o każdy detal- Panna Młoda wybrała także muzykę- lata 70′, 80′ i 90′ oraz szalony rock and roll!

Fot. Manufaktura Fotografii

Młoda Para otrzymała w prezencie występ artystyczny siostrzeńców Panny Młodej- zatańczyli dla nich Natalia i Mikołaj! Podobny charakter miało podziękowanie dla rodziców- poza tradycyjnym koszem kwiatów, rodzicom Panny i Pana Młodego zadedykowany został występ skrzypków! Nie obyło się także bez karaoke.

Fot. Manufaktura Fotografii
Fot. Manufaktura Fotografii

Dominika nie polegała na opiniach innych osób. Wszystkie inspiracje czerpała z Internetu, co pomogło jej odnieść organizacyjny sukces! Nazwiska gości wypisane na tablicy korkowej i przyporządkowane do numeru stołu informowały o zaplanowanym rozmieszczeniu gości, dzięki czemu nie trzeba było przygotowywać winietek dla wszystkich osób. Na stolach, zamiast wódki królowało wino i… cytrynówka z przepisu babci! Młoda Para własnoręcznie butelkowała i etykietowała alkohol, który goście otrzymali także w podziękowaniu za przybycie.

Fot. Manufaktura Fotografii
Fot. Manufaktura Fotografii

Jak widzimy na zdjęciach, Dominika nie zakryła tatuażu na łopatce, który dla wielu Panien Młodych jest problematyczny! Zapytana o to, odparła: Mam ładne ramiona i nic do ukrycia. Miałam bolerko na ramiona, ale było ciepło, więc nie założyłam. 

Fot. Manufaktura Fotografii
Fot. Manufaktura Fotografii
Fot. Manufaktura Fotografii

Sesja ślubna odbyła się dzień po ślubie. Tego dnia, pogoda także była piękna! Dominika i Artur razem pracują w firmie zajmującej się ruchem lotniczym. Nie dziwi więc, że to właśnie samoloty tworzą tło ich sesji ślubnej.

Fot. Manufaktura Fotografii
Fot. Manufaktura Fotografii
Fot. Manufaktura Fotografii
Fot. Manufaktura Fotografii

Dominika dba oo detale i lubi spójność. Zatem, decyzja o surducie angielskim pociągnęła za sobą pomysł kilku szalonych zdjęć na polu golfowym.

Fot. Manufaktura Fotografii
Fot. Manufaktura Fotografii
Fot. Manufaktura Fotografii

Dominika i Artur zrezygnowali z kamerzysty na ślubie, decydując się jedynie na fotografów z Manufaktury Fotografii. Swojej decyzji nie żałują, tym bardziej, że fotografowie okazali się nie tylko fachowcami, ale także bardzo sympatycznymi ludźmi. Dominika podkreśliła,  że ważna jest współpraca pomiędzy fotografowanymi a fotografującymi- sukces widoczny na zdjęciach zależy od obu stron. Ważna  jest także przyjemna atmosfera, a taką właśnie zapewniła Manufaktura Fotografii, za co Dominika i Artur są bardzo wdzięczni!

Fot. Manufaktura Fotografii

Ślub i wesele: Hotel Venecia Palace
Makijaż i fryzura (które jeszcze następnego dnia, na sesji wyglądały perfekcyjnie!): Makeover
Zdjęcia: Manufaktura Fotografii 
Buty Panny Młodej: Ryłko

Nasza rozmowa zaczęła się od wyznania Dominiki, że w dniu ślubu była tak zestresowana, że nic nie pamięta. Niemniej jednak, wspomnienia przerodziły się w długą rozmowę, a raczej dialog, w którym Dominika opowiadała o wszelkich trudnościach jak i przyjemnościach związanych z przygotowaniem i realizacją ślubu i wesela. Dominiko- dziękuję za rozmowę i gratuluję wytrwałości w przygotowaniach, która przyniosła tak wspaniały efekt:-)

Jeżeli Ty także chcesz zamieścić swoją historię ślubną na Zankyou, napisz do nas!

Podoba Ci się artykuł? Podziel się nim

Więcej informacji

Komentarze (1)

riowilka
13/02/2012

Super są te zdjęcia przy samolocie! Plus też za pokazanie tatuażu!

Komentuj

Skomentuj artykuł

Stwórz za darmo, za pomocą dwóch kliknięć, najpiękniejszą stronę na swój ślub.

100% dostosowanie do Twoich potrzeb Zobacz więcej projektów >

Pracujesz w branży ślubnej?
Jeśli masz Firmę albo jesteś profesjonalistą w branży ślubnej, Zankyou oferuje Ci możliwość umieszczenia reklamy swoich usług na naszej stronie internetowej dla tysięcy Par Młodych organizujących swój ślub w 19 krajach. Więcej informacji