Publikacja

Prywatna ceremonia ślubna Marty i Mateusza. Prywatność, piękno i wrażliwość. Cudo!

Spokój i piękno, które powstaje z więzi łączących dwoje ludzi daje uczucie wytchnienia oglądającemu. Reportaż, przy którym można się zrelaksować z wyjątkowego dnia ślubu Marty i Mateusza w obiektywie Marcina Techmańskiego z Treetime.pl

  • Reportaże ślubne
  • Chic
  • Intymny ślub
  • Małopolskie
 Dzień z Martą i Mateuszem, to jak spacer po Rzymie – gdzie nie spojrzysz tam światło i linia tworzą genialną całość. Gdy dodasz do tego jeszcze moment, relację, chwilę, to patrzeć możesz godzinami. Starałem się oddać tego ducha i mam nadzieję, że mi się udało. MARCIN TECHMAŃSKI TREETIME.PL
Publikacja

Piękno różne ma oblicza. Dziś pięknem jest wewnętrzny spokój, który potrafi ogarnąć nie tylko jednostkę, ale i jej towarzyszącym osobom. Tak właśnie było z Martą i Mateuszem, których w dniu ślubu obserwował Marcin Techmański z Treetime.pl.

Cisza jest często bardziej wymowna, bo pozwala indywidualnie postrzegać i przeżywać. MARCIN TECHMAŃSKI TREETIME.PL

Obserwacja to kluczowe słowo w tym reportażu. Nie ma tu miejsca na pozę lub planowane uśmiechy. Wyjątkowy spokój dnia ślubu jest z pewnością marzeniem wielu, Marcie i Mateuszowi to się po prostu udało.

Ten szalenie romantyczny dzień odbył się w Dworze Sieraków, gdzie miała miejsce zarówno ceremonia jak i bardzo kameralne przyjęcie weselne. Piękno tych chwil uświetniły dekoracje utrzymane w spokojnych barwach beżu, brzoskwini i stłumionego różu.

Nie chcesz przegapić najnowszych newsów o trendach ślubnych?

Zapisz się do naszego newslettera

Ceremonia plenerowa pod altaną, choć na otwartej przestrzeni, dodawała intymności dwojgu ludzi. Brak pośpiechu, raczej chwile oczekiwania okraszone spokojem były tym, co wybija się na pierwszy plan.

Panna Młoda w sukni o kroju księżniczki przypominała raczej leśną nimfę, która w swoim zamyśleniu na chwilę wyszła z baśni, by przeżyć najpiękniejszy dzień życia. Ogromnego wdzięku dodawał jej wianek na rozpuszczonych, lekko falowanych włosach.

I choć wszystko było dopięte na ostatni guzik, nie było też miejsca na wymuszenia. A brak nerwowego napięcia sprawia, że reportaż z dnia ślubu Marty i Mateusza po prostu daje chwile wytchnienia oglądającemu.

zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime
zapiszTreetime
Treetime

Foto: Treetime / fryzura Panny Młodej: Daniel Różana Hairdresser / makijaż: Ula Wilgierz – makijaż i stylizacja / dekoracje: Flower Factory / miejsce ceremonii i przyjęcia: Dwór Sieraków / suknia Panny Młodej: Atelier Desire Sylwia Kopczyńska

Skontaktuj się z firmą, o której mowa w tym artykule.

widzisz i czujesz więcej? Fotograf i kamerzysta
Dwór Sieraków Zamki, dworki, pałace
Flower Factory Bukiet i dekoracje kwiatowe
Atelier Sylwia Kopczyńska Salony sukien ślubnych
Publikacja

Skomentuj artykuł