Historia ślubnej bieli, czyli suknie ślubne z dawnych lat.

Przykuwa uwagę wszystkich gości, wprawia w zachwyt rodziców, onieśmiela pana młodego i cudownie prezentuje się zarówno podczas ceremonii, jak i w czasie tańca. Mowa oczywiście o sukni ślubnej - jednym z symboli tego wyjątkowego dnia!

  • Moda weselna
  • Sponsored
  • Galleries

Nie ulega wątpliwości że mężczyźni mają zdecydowanie łatwiejsze zadanie, jeśli chodzi o wybór ślubnej garderoby. Oczywiście wciąż w męskich stylach można wybierać i przebierać, ale podczas gdy o nich można napisać artykuł, o historii, stylach i trendach dotyczących sukien ślubnych można napisać książkę. Trendy zmieniają się co roku, a pomysłów, inspiracji i stylizacji jest aż nadto. Jak się to wszystko jednak zaczęło?

Szokiem dla niektórych może być fakt, że suknie ślubne na początku wcale nie były białe! Na ten wyjątkowy dzień panny młode ubierały po prostu swoje najlepsze suknie, niezależnie od koloru. Mówi się, że pierwszy raz biel ubrała Maria I Stuart na swój ślub, czym wywołała całkiem spory szok.

W dzisiejszych czasach biel jest kojarzona ze skromnością i czystością – tak się już utarło w naszej kulturze. Jednakże w przeszłości biel była kojarzona z czymś raczej odwrotnym – na tkaniny z trudnej do oczyszczenia bieli mogły pozwolić sobie tylko najbogatsze panny (z racji krótszego czasu użytkowania takich strojów), tak więc sama biel była kojarzona z bogactwem i przepychem. Tak naprawdę upowszechniła się jako idealny kolor dla sukni ślubnej niedawno, bo w latach 50′ ubiegłego wieku.

O ile projektanci ślubni z XIX wieku mogli czuć się zniesmaczeni wszechobecną bielą lat 50′, to widok trendów dwóch kolejnych dekad mógł już spokojnie przyprawić ich o zawał serca. Suknie pojawiały się w dosłownie każdej wersji – mini, baby doll, a może wręcz przeciwnie – ogromna kreacja z białym futrem i powłóczystym welonem? Te szalone lata były tego pełne, a wszystkie trendy wyznaczali celebryci na swoich ślubach – każde kolejne wesele w świecie sław mogło przyczynić się do zmian w trendach!

Lata 90′ przyniosły ukojenie na tym wzburzonym oceanie modowego szaleństwa, a to dzięki Carolyn Bessette Kennedy, która do ołtarza ubrała prostą, jedwabną białą suknię ślubną, czym zapoczątkowała trend na bardziej stonowane kreacje.

Współcześnie wszystko zmienia się szybko, i tak samo jest z modą – każdy pokaz mody może przynieść coś nowego, trendy zmieniają się z roku na rok. Moda ślubna nie jest wyjątkiem – co roku pojawiają się nowinki i świeże pomysły, chociaż klasyka – czy to prosta i skromna rodem z lat 90′, czy może szalona i ekstrawagancka z wcześniejszych dekad – wciąż jest obecna i inspiruje pary młode na całym świecie. Jeśli i wy chcecie połączyć tradycję z nowoczesnością i znaleźć swoją suknię marzeń, zapraszamy do zapoznania się z ofertą Aleksandry Mirosław, która wprowadzi was w magiczny świat mody ślubnej i sprawi, że wasza kreacja oczaruje wszystkich.

Skontaktuj się z firmą, o której mowa w tym artykule.

Aleksandra Mirosław Atelier Projektanci ślubni