Marry me – przygotowania ślubne – długa droga Panny Młodej!

Filmy ślubne sprzed lat ukazywały przygotowanie ślubne, na których Panna Młoda w swoim rodzinnym domu lub mieszkaniu ubierała się, robiła make up, ewentualnie fryzurę o ile wcześniej nie odwiedziła salonu fryzjerskiego i kosmetyczki.

Przygotowania ślubne, Foto: Blanca Gelo

W tym zamieszaniu, w lekkich nerwach przygotowywania do zbliżającego się wydarzenia, czyli sakramentu ślubu miały charakter nie tylko fizyczny lecz również mentalny. Najlepszym przykładem są tu śluby odbywające się poza dużymi miastami, a więc tam gdzie polska tradycja ślubna jest najsilniejsza, trwa najdłużej. W takich przygotowaniach ślubnych brała udział cala rodzina, nieraz powstawały nawet konflikty, były obecne nerwy ale i radość, łzy szczęścia jak na wielkie wydarzenie przystało. Spostrzegawczy kamerzysta na wesele mógł uwiecznić to wszystko w filmie ślubnym.

Przygotowania ślubne, Foto: Blanca Gelo
Przygotowania ślubne, Foto: Blanca Gelo

Aktualnie, coraz bardziej popularne jest, aby przygotowywania weselne jak i same wesela odbywały się w hotelach. Wynajmowane są wówczas pokoje hotelowe dla Pary Młodych, w których przygotowują się przed ślubem. Teledyski ślubne wyglądają wówczas bardziej „filmowo”, zachodnio, jednak wciąż nasuwa się pytanie czy tak naprawdę do tego chcemy dążyć, odchodząc od naszej prawdziwej tradycji?
Często także rodziny Państwa Młodych czy znajomi mają wynajęte pokoje w tym samym hotelu. Z pewnością jest to wygodne rozwiązanie, ponieważ nie trzeba się martwić ,ani o wystrój miejsca, porządek czy o miejsce żeby pomieścić najbliższych gości. Kadry filmowe wówczas wyglądają pięknie, przestronne pokoje, ładne wystroje wnętrz, jak w katalogu sukni ślubnych. Rozwiązanie to jest częściej wybierane przez zamożniejsze pary odchodzące od tradycji i wzorujące się na stylu zachodnim.
Czy jest to tak naprawdę to czego najbardziej pragniemy tego dnia? Czy tak bardzo pożądamy filmu ślubnego ukazującego nas w zupełnie nowym miejscu, z którym nie jesteśmy w żaden sposób związani ? Czy nie lepiej jest odbyć przygotowania u siebie, w swoim domu, mieszkaniu, z którym łączą nas wspomnienia, długie lata, emocje, ludzie, czy nawet ukochane zwierzęta ? Jeśli chodzi o film ślubny to gdy za realizację odpowiada twórca z wyobraźnią, wrażliwym okiem i spostrzegawczością to możemy być pewni, ze film z przygotowań w domu może się okazać najpiękniejszą pamiątką nie tylko z ubierania sukni lecz obecności rodziny, ich głosów, typowych porad, zabawnych lub mniej śmiesznych żarcików charakterystycznych dla naszych domowników, których z latami będzie nam coraz bardziej brak, szczególnie gdy ich już zabraknie. Odpowiednio skadrowane obrazy w filmie bez względu czy nasz dom jest wielki czy nie mogą okazać się pięknymi obrazami, do których z chęcią będziemy wracać po latach.

Ślubne przygotowania, Foto: Blanca Gelo

Nieraz decyzje podejmowane są ze względów na rozmiar mieszkania, skrępowanie przed obecnością obcych w naszych rodzinnych domach, mieszkaniach, czy obecność najbliższej rodziny, która jest po prostu sobą i mówi to co myśli bez względu czy znajdują się obok krewni czy obcy, bez sztucznej dyplomacji.
Jednak czy nie w tym właśnie istnieje piękno ? Czy tak naprawdę jedyną przeszkodą jest skrępowanie, zawstydzenie ? A może by tak na przekór temu wszystkiemu uciec od pięknego hotelu z wielkimi szybami, ogromną recepcją i setką przemiłych ludzi, których zobaczymy tego dnia po raz pierwszy w życiu i zapewne ostatni i którzy są mili….dla każdego.
Oczywiście istnieją przypadki, gdy wybór hotelu jest wręcz wskazany, rodziny i krewni czy znajomi zjeżdżają się z różnych miast specjalnie na wesele, wówczas choćby ze względów logistycznych i komfortowych jest to lepsze podejście. Jednak jeśli nie jest to konieczne to należy sobie zadać pytanie co chcemy wspominać z tego dnia oglądając później swój film czy teledysk ślubny.

Panna Młoda przed ceremonią, Foto: Blanca Gelo
Panna Młoda przed ceremonią, Foto: Blanca Gelo

Czy zupełnie nowe i obce miejsce, ludzi, bez emocji jakie by nas z nimi łączyły czy może nasz własny duży lub mały Home sweet Home i jego bardziej lub mniej złośliwi mieszkańcy jak młodsza siostra, zgryźliwy dziadek czy ojciec z mamą? Czy przecież nie tego będzie nam później brakowało, gdy już znajdziemy się na tzw. swoim?
Może pod względem wizualnym nasz dom, mieszkanie przegra z pięknymi pokojami hotelowymi ale pod względem emocji, wspomnień hotel będzie niczym w stosunku do wytartego fotelu, na którym zawsze zasiadał nasz kot, czy kuchnia w której merdał ogonem nasz pies, czy wreszcie pokój w którym odrabialiśmy zadania domowe, chowaliśmy swoje skarby, dojrzewaliśmy i dorośleliśmy żeby w końcu zaprosić po raz pierwszy osobę, z której powodu dotarliśmy do punktu, w którym już na zawsze się wyprowadzimy z tego miejsca choć w głębi serca będzie to zawsze nasz dom. Zgodnie z polskim tradycyjnym przysłowiem „ciasny ale własny”, pamiętajmy o tym decydując się na miejsce naszych ślubnych przygotowań.

Podoba Ci się artykuł? Podziel się nim

Więcej informacji

Skomentuj artykuł

Stwórz za darmo, za pomocą dwóch kliknięć, najpiękniejszą stronę na swój ślub.

100% dostosowanie do Twoich potrzeb Zobacz więcej projektów >

Pracujesz w branży ślubnej?
Jeśli masz Firmę albo jesteś profesjonalistą w branży ślubnej, Zankyou oferuje Ci możliwość umieszczenia reklamy swoich usług na naszej stronie internetowej dla tysięcy Par Młodych organizujących swój ślub w 19 krajach. Więcej informacji