Weselna telenowela czy esencja z dnia ślubu?

Weselna telenowela czy esencja z dnia ślubu?

Uciekający z łyżki makaron z rosołu, portrety przy stole i cztery godziny żywej taśmy. Kto z nas nie oglądał filmów ze ślubu, ciągnących się jak brazylijska telenowela? Lata 90. szczęśliwie są już za nami i czasem ciężko jest zrozumieć, jak to się dzieje, że choć technologia idzie do przodu, my wciąż jesteśmy mocno zżyci ze starym systemem tworzenia filmów ślubnych.

  • Fotograf i kamerzysta
  • Polecane
  • Sponsored

Uciekający z łyżki makaron z rosołu, portrety przy stole i cztery godziny żywej taśmy. Kto z nas nie oglądał filmów ze ślubu, ciągnących się jak brazylijska telenowela? Lata 90. szczęśliwie są już za nami i czasem ciężko jest zrozumieć, jak to się dzieje, że choć technologia idzie do przodu, my wciąż jesteśmy mocno zżyci ze starym systemem tworzenia filmów ślubnych.

zapiszWedding Brothers
Wedding Brothers

Film ze ślubu to jedna z największych pamiątek, która towarzyszy Młodej Parze przez całe życie. Ogromną rolę odgrywa tu nie tylko fakt rejestracji wspomnień z tych wyjątkowych chwil, ale również ludzi, którzy w tym dniu biorą udział. Podobnie jak w fotografii, zmieniają się trendy w filmie ślubnym. Choć jeszcze do niedawna… – Jeśli ktoś nie był na weselu, to miał wszystko zobaczyć w filmie. W filmie miał być każdy z gości, starannie nagrany, odpowiednio długo, chociaż nie zawsze w sytuacji, która sprzyjałaby dobrym wspomnieniom.  W końcu wspomnienia dziadków albo kuzynów którzy jedzą obiad to chyba nie to, co chcielibyśmy zapamiętać – mówi Bartek z Wedding Brothers. Faktycznie jeszcze do niedawna standardem były cztery godziny filmu z wesela. Cztery płyty, cztery godziny, subtelne dźwignięcie kamery przez kamerzystę.

Ciężko się dziwić, że przy tak wypracowanym kunszcie montażowym kilka lat temu reportaż ślubny zmienił się diametralnie. Przede wszystkim zwiększyła się możliwość edukacji pretendujących do miana filmowców, a także dostępność do kamer, a często po prostu do aparatów fotograficznych z funkcją nagrywania. Taka możliwość korzystania ze sprzętu na co dzień, doprowadziła do odkrycia wielu możliwości kadrowania i odkrywania filmu na nowo. Przede wszystkim zwiększyła się też świadomość Młodych Par, czego oczekują od swojego filmu ślubnego. – Dzisiaj film ze ślubu to dla niektórych nadal zbieranie dokumentacji, aczkolwiek coraz więcej Młodych Par ma naprawdę otwarty umysł, naprawdę wspaniałe poczucie estetyki i oczekuje czegoś innego. Mówimy o naszych filmach, że kreujemy w nich wspomnienia. Tak właśnie jest, bo staramy się złapać te niepowtarzalne emocje, te sytuacje, których Młodzi nie zauważyli, to co działo się w kuluarach, a niekoniecznie w środkowej części parkietu. W tym roku na jednym z wesel nagraliśmy na werandzie samotnie siedzącą parę.  Ona już strasznie zmęczona leży na jego piersi, on gładzi jej włosy ze z mrożonymi oczami i coś jej odpowiada, a za nimi, w tle, za szybą tańczą goście do szybkiej piosenki. Dwa światy. W każdym z nich w innym tempie płynie czas. Zupełnie jak w życiu ­– opowiada Maciek z Wedding Brothers.

Nie chcesz przegapić najnowszych newsów o trendach ślubnych?

Zapisz się do naszego newslettera

zapiszWedding Brothers
Wedding Brothers

To właśnie takich wspomnień poszukują filmowcy z Wedding Brothers. To niekoniecznie ludzie siedzących przy stołach. To nie ustawiane kadry, gdzie aktorzy poruszają się w wyznaczonym miejscu, uprzedza Bartek – wesele raczej nie jest dobrym dniem na tworzenie drzewa genealogicznego albo rodzinnego archiwum twarzy. Jeżeli zgłasza się do nas para, która życzy sobie coś takiego, to po prostu rezygnujemy, bo to nie jest nasz klient.
My skupiliśmy się na klientach świadomych, którzy wiedzą czego chcą i którzy są przekonani do tego, co robimy. Mamy pełną świadomość, że nie robimy klasycznych filmów ślubnych i że nie każdemu to się musi podobać. Więc, żeby uniknąć nieporozumień, kiedy już widzimy, że oni oczekują czegoś innego, po prostu odmawiamy. Jest mnóstwo filmowców i jesteśmy przekonani, że każdy znajdzie coś dla siebie – kontynuuje Maciek.

Uczciwość wobec klientów jest bardzo istotna. Inną sprawą jest satysfakcja, którą osiągnąć chce każda ze stron. Młoda Para oczekuje reportażu swoich marzeń, filmowcy – wzbogacenia swojego portfolio, dlatego warto, by Młodą Parę i ekipę video łączyła nić porozumienia i podobne odczuwanie piękna. By zobrazowań, jak duży dysonans może się pojawić, za przykład można podać klasyczny przejazd kamerą przez stoły. Dla niektórych absolutny must have każdego filmu weselnego, dla Wedding Brothers wyraźny stak STOP. – Za stołami każdy powinien czuć się swobodnie i nie myśleć, jak wygląda. panowie często luzują krawaty albo rozpinając spodnie, żeby było wygodniej. Jeżeli pojawiamy się za stołami to tylko na chwilę i tylko tam, gdzie właśnie wznoszone są toasty albo gdzie ktoś energicznie polewa wódkę. Jak mówi Bartek, najważniejsze dla gości w trakcie posiłku jest bezpieczeństwo. I wcale nie chodzi o zdolności kulinarne Szefa Kuchni, ale o brak krępacji w trakcie jedzenia. Dobrze jest mieć pewność, że nikt nie sfilmuje nas wtedy, kiedy właśnie spadł nam makaron z rosołu, ubrudzimy sobie brodę sosem etc., tłumaczy Maciek. – Posiłek to jest taka czynność, której nie lubimy, kiedy ktoś nam przerywa. Jak w domu jemy obiad to raczej nie odbieramy telefonu albo nie sprawdzamy maila. Tak samo na weselu, kiedy jest obiad to jest obiad, także dla nas i nie wyobrażamy sobie wchodzić komuś między stoły z kamerą. Dla nas to trochę wyznacznik profesjonalizmu, a właściwie taktu i dobrego smaku, który składa się na ten profesjonalizm.

Dla Wedding Brothers równie ważne jest zaufanie swoich klientów, które sprawia, zę w dniu ślubu są dużo bardziej otwarci, a przez to też prawdziwi przed kamerą. To właśnie dzięki temu filmowcy mogą być świadkami intymnej rozmowy Panny Młodej z Panem Młodym na dwie godziny przed ślubem. Jednak to zaufanie to kwestia wypracowania porozumienia i znajomość oczekiwań Młodej Pary i systemu pracy ekipy filmowej. Jak uprzedza Bartek, są czasem takie sytuacje i warunki Narzeczonych, na które panowie nie chcą się zgodzić. – Dla nas film ze ślubu to nie jest rzemiosło i kolejna chałtura do wykonania, tylko za każdym razem tworzymy coś wyjątkowego. Coś, co można nazwać dziełem, coś, przez co spełniamy się artystycznie, bo wkładamy w to serducho i wypracowany przez lata umiejętności. Nasi klienci to pary, które zwyczajnie nam ufają i które doceniają naszą pracę. Jeżeli ktoś chce coś innego, czegoś więcej, ma jakieś swoje preferencje, których odzwierciedlenia nie znajduje w naszym portfolio, to powinien poszukać innej firmy.

zapiszWedding Brothers
Wedding Brothers
zapiszWedding Brothers
Wedding Brothers

Wedding Brothers są elastyczni w stosunku do swoich klientów, ale według przyjętych przez nich standardów. To nie jest kwestia buty, ale zasad, które spotykamy na każdym kroku, dopowiada Maciek – Gdy idziemy do  piekarni, kupujemy chleb taki, jaki jest i wybieramy sobie ten, który nam najbardziej smakuje. Nie prosimy piekarza na zapleczu, żeby upiekł dla nas inny, z większą ilością soli i taki z czosnkiem. Wybór na rynku filmowym jest na tyle duży, że na pewno każdy znajdzie dla siebie idealnego twórcę. I argument, że nagrywaliście u naszych znajomych i bardzo nam się film spodobał, ale nasz chcielibyśmy dwugodzinny i bardziej statyczne kadry, mniej rodziców, a więcej świadków – to dla nas żaden argument.

Skoro mowa o zasadach, wypracowane  standardy i doświadczenie filmowców z Wedding Brothers pokazuje, że film ze ślubu nie musi i nawet nie powinien być długi, jeśli ma być ciekawy. – Robimy filmy trwające 20 min i naszym zdaniem to jest absolutnie wystarczając długość filmu ślubnego, bo w tym czasie mieszczą się wszystkie istotne momenty i ulotne chwile. Mamy świadomość, że wciąż robi się filmy trwające godzinę, dwie lub trzy, ale to raczej rozwiązanie dla tradycjonalistów i dla tych, którzy do filmu nie przykładają wagi. Czasem Młode Pary słuchają głosu rodziców, którzy utrzymują, że film z wesela to: „minimum na dwóch kasetach” – Bartek i Maciek z Wedding Brothers.

Skontaktuj się z firmą, o której mowa w tym artykule.

Wedding Brothers Fotograf i kamerzysta

Skomentuj artykuł

Lista ślubna Zankyou! Odbierz 100% swoich prezentów w gotówce!