Słowo o niekulturalnych gościach weselnych

Bez gości weselnych nie ma wesela… Już na długo przed uroczystością zapraszamy wujków, ciocie, kuzynów i znajomych na nasz najpiękniejszy dzień w życiu. Dzięki naszym gościom wesele może stać się najlepszą zabawą. To w gościach często pokładamy nadzieję na udane wesele. Jednak zdarza się, że nasi goście dostarczą nam więcej stresu i wstydu niż dobrej zabawy i uśmiechu. I nie mówię tu tylko o pijanym wujku, który przesadził z nadmierną ilością trunków weselnych.

Wszystkim życzymy świetnych gości weselnych! Fot. Eric Velado

Kiedyś moja znajoma opowiedziała mi, jak podczas składania życzeń podeszła do niej ciocia Halinka i powiedziała: „dziecko nie uśmiechaj się tak szeroko, bo widać ci wszystkie żółte zęby”! Szkoda, że ciocia nie przemyślała tego co powiedziała, bo być może była to dobra rada, ale przysporzyła Pannie Młodej wiele stresu i o niczym innym dziewczyna później nie myślała jak o tym, aby nie uśmiechała się zbyt szeroko.

Na ślubie mojej siostry również wynikła bardzo niezręczna sytuacja, dzięki zaproszonym gościom. Pięcioosobowa rodzina tydzień przed ceremonią zadeklarowała, że niestety nie pojawi się na ślubie i weselu. No cóż, Młodym było przykro, ale jakoś się z tym pogodzili. Jakież było ich zdziwienie (można sobie tylko wyobrazić), gdy zobaczyli ową rodzinę na sali weselnej, w dodatku przerzucającą winietki innych gości pod stół, tak aby oni mogli zająć miejsce …

Awanturujący się wujek Henio z powodu niezadowolenia z wykonywanych utworów muzycznych przez orkiestrę oraz obrażona ciocia Stasia, bo Młody nie chce z nią zatańczyć 5 kawałka z kolei to również częsty przypadek na weselu.

Może zdarzyć się również, że między weselnikami dojdzie do sprzeczki i drobnej bójki. Tego nie chciałaby żadna Panna Młoda. Ale jednak zdarza się, czego nikomu nie życzę. Dlatego powinniśmy przygotować się również na takie stresujące chwile. Jak sobie poradzić w takich sytuacjach? Może przed weselem poprośmy bliską osobą – starszego brata, tatę, aby to oni podchodzili do takich niekulturalnych gości, łagodzili konflikty i studzili emocje co poniektórych gości. Natomiast na dobre rady cioci Halinki przymykajmy oko i uśmiechajmy się dalej – bo to przecież nasz najszczęśliwszy dzień w życiu.


Autorka bloga ślubnego Bajkowe Chwile – Beata

Ty także chcesz zostać ekspertem Zankyou? Napisz do nas!

Podoba Ci się artykuł? Podziel się nim

Więcej informacji

Skomentuj artykuł

Stwórz za darmo, za pomocą dwóch kliknięć, najpiękniejszą stronę na swój ślub.

100% dostosowanie do Twoich potrzeb Zobacz więcej projektów >

Pracujesz w branży ślubnej?
Jeśli masz Firmę albo jesteś profesjonalistą w branży ślubnej, Zankyou oferuje Ci możliwość umieszczenia reklamy swoich usług na naszej stronie internetowej dla tysięcy Par Młodych organizujących swój ślub w 19 krajach. Więcej informacji