Monochromatyczny makijaż ślubny – porady wizażystki

Monochromatyczność makijażu jak w latach 90-tych, ceglaste czerwienie, ciepłe brązy, wyrazista konturówka do ust… zdecydowanie nie pasuje współczesnej kobiecie czy Pannie Młodej. Natomiast monochromatyczność w makijażu ślubnym to moim zdaniem, obok klasycznej kreski i czerwonych ust, może niezbyt odważna opcja, ale na pewno najbardziej uniwersalna i wdzięczna.

Makijaż ślubny autorstwa Hanny Kwapisz

Któraś z Was, drogie Panny Młode, może zapytać o co tak naprawdę chodzi z tą całą monochromatycznością? To użycie tego samego koloru na oczach, ustach i policzkach. Aby taki rodzaj makijażu nas zdobił i podkreślał naturalne piękno zamiast szpecić trzeba pamiętać o 2-óch naczelnych zasadach:
1. Zabawa fakturami, odcieniami i intensywnością nakładanych produktów; w makijażu oka pamiętamy o zbalansowaniu świetlistych cieni matowymi, o kresce przy rzęsach dla pogłębienia spojrzenia, o rozświetleniu łuku brwiowego i wewnętrznego kącika. Warto również zdecydować się na sztuczne rzęsy w kępkach lub połówkach. Na linię wodną warto zaaplikować cielistą kredkę albo, dla uzyskania bardziej intensywnego efektu – kredkę czarną lub brązową. Na policzki najlepiej nałożyć matową wersję wybranego różu. Na zdjęciu modelka ma nałożony rozświetlający odżywczy podkład i rozświetlacz w kremie, za to kontur i róż są matowe. Jeśli Twoja skóra jest naturalnie skłonna do ”świecenia się” lub po prostu preferujesz bardziej matowy look, dobrym wyborem będzie podkład satynowy i rozświetlacze matowe w kamieniu. Możesz również środek twarzy (czoło, obszar pod oczami, środek nosa i brodę) rozjaśnić korektorem lub podkładem o 1-2 tony jaśniejszym od podkładu docelowego, a boki przyciemnić. Da to ciekawy, trójwymiarowy efekt. Jeśli chodzi o usta – te lekko błyszczące bardziej niż matowe podkreślą ślubną świeżość, wybór jednak zawsze należy indywidualnie do każdej Panny Młodej. Zwracam tylko uwagę na ważny szczegół – aby makijaż monochromatyczny nie był mdły, warto pomalować usta jeden-dwa tony ciemniej lub jaśniej niż oczy czy policzki, w zależności od tego jak intensywny jest makijaż ww. policzków i oczu. Na mojej modelce na powiekach i policzkach użyłam średniego odcienia koralowego różu, natomiast na usta zaaplikowałam ciemniejszy koral, aby nadać całości troszkę głębi. Ostatnim ważnym, choć czasami pomijanym elementem jest podkreślenie i uporządkowanie brwi. Na zdjęciu modelce, która ma naturalnie jasne blond brwi, przyciemniłam je o około 1-2 tony, aby tworzyły subtelną lecz zdecydowaną ramę dla reszty makijażu oka.
2. Trzymanie się kolorystyki, która współgra z naszym typem urody. Osobiście bardzo aprobuję małe eksperymenty w makijażu, bo mogą bardzo pozytywnie zaskoczyć. Rude kobiety o ciepłym odcieniu skóry i piwnych lub brązowych oczach wyglądają zaskakująco pięknie w granatowym smoky, a ciemnowłose kobiety o chłodnej oliwkowej cerze zyskują w umiejętnie nałożonych soczystych odcieniach. Nie można jednak przesadzić; Królewny Śnieżki (bardzo jasna skóra, czarne, niebieskie lub szare oczy) naprawdę niekorzystnie prezentują się w czerwieniach o pomarańczowej nucie, a chłodny słowiański typ urody w jaskrawej pomidorowej czerwieni może wyglądać zbyt ordynarnie. Na ślub polecam trzymać się prostej zasady: chłodne typy urody w chłodnych odcieniach, ciepłe w ciepłych. Najłatwiej mają neutralne (czyli takie gdzie koloryt skóry nie wpada ani zbytnio w róż ani w żółty), ale muszą pamiętać by nie używać ekstremalnie ciepłych czy zimnych odcieni. Wszystko z umiarem.

Makijaż ślubny autorstwa Hanny Kwapisz

Delikatnym, ciepłym wiosennym blondynkom polecam odcienie koralu, łososiowego różu, delikatnego pomarańczu. Jesiennym „rudzielcom”i kobietom o karmelowej opalonej skórze będą służyły słoneczne złote brązy, głęboki koral, miedzie czy też kolor piwonii. Chłodne „skandynawskie” blondynki i słowiańskie szatynki zabłysną w kolorach pąsowym, różanym, fiolkoworóżowym i pudrowym różu. Natomiast Pannom Młodym o ciemnej oliwkowej skórze lub lekko sinej powinien przypaść do gustu zgaszony odcień cegły i terracotty, ciemny brąz (ale nie siny lub brunatny) z kroplą czerwieni, śliwka, burgund lub ciemny stonowany róż. Chodzi głównie o to, aby wszystkie elementy były spójne i ani oczy ani usta czy policzki ze sobą nie konkurowały czy też wysuwały się na pierwszy plan. Cała twarz powinna harmonizować, a makijaż podkreślać urodę każdej Panny Młodej. Monochromatyczny makijaż ślubny jest propozycją niezwykle subtelną i elegancką, a o wiele mniej problematyczną w utrzymaniu niż klasyczne czerwone usta w trakcie wesela. Jako Panny Młode, chcemy przecież bawić się, tańczyć i dzielić ten wyjątkowy czas z bliskimi , a nie w toalecie poprawiać makijaż 😉

Zobacz także inne makijaże ślubne Hanny Kwapisz


blog slubny Zankyou

Zapraszam na mój Make-up blog po więcej ciekawostek i porad! 
– Hanna Kwapisz

 

Ty także chcesz zostać ekspertem Zankyou? Napisz do nas!

Podoba Ci się artykuł? Podziel się nim

Więcej informacji

Skomentuj artykuł

Stwórz za darmo, za pomocą dwóch kliknięć, najpiękniejszą stronę na swój ślub.

100% dostosowanie do Twoich potrzeb Zobacz więcej projektów >

Pracujesz w branży ślubnej?
Jeśli masz Firmę albo jesteś profesjonalistą w branży ślubnej, Zankyou oferuje Ci możliwość umieszczenia reklamy swoich usług na naszej stronie internetowej dla tysięcy Par Młodych organizujących swój ślub w 19 krajach. Więcej informacji