Przesądy ślubne, które możecie (a nawet powinniście!) porzucić

Nikt do końca nie wie, jak to jest z tymi przesądami. Z jednej strony spora część społeczeństwa zarzeka się, że w nie nie wierzy, nie uznaje, a praktyka pokazuje, że i tak wszyscy robią to, co przesąd nakazuje. Dlaczego? Czy dla tradycji, czy z rzeczywistej obawy? Coś pożyczonego i coś niebieskiego pannie młodej nie zaszkodzi (choć brak takowych atrybutów raczej wpływu na jej życie mieć nie powinien). Dzień przed kolejnym już końcem świata namawiamy do traktowania przesądów z przymrużeniem oka 😉

Fot. Przemysław Białek

Jednak niektóre „tradycje” są przesądami, które trzeba porzucić! Oto niektóre z nich:

1. ślub w miesiącu z „R”


Rzekomo „R” w nazwie miesiąca, w którym młodzi ślubują sobie miłość i wierność ma przynieść szczęście. A co, gdy owego „R” nie ma? Czy to znak nieszczęścia? Nic bardziej mylnego! Jak piękne są majowe śluby, gdy kwitną konwalie i kasztany. Ileż uroku w sobie ma styczniowy weselny kulig. Czyż nie wspaniale pobawić się na gorącym lipcowym weselu? Nie nazwa się liczy, a miłość młodych małżonków i ich przekonanie, że właśnie ta data jest ich najwspanialszym dniem w życiu!

2. sypanie ryżu

Fot. Jakub Woźniak, kupslub.pl || zdjęcie biorące udział w konkursie na najpiękniejsze zdjęcie ślubne roku 2012 na Zankyou


Obsypanie młodych wychodzących z Urzędu Stanu Cywilnego lub z Kościoła ryżem ma zapewnić dostatek w małżeństwie. Pół biedy, gdy goście traktują tą tradycję symbolicznie. Jednak bycie obsypanym całymi torebkami małych ziarenek nie jest szczególnie przyjemne. Do tego dochodzą wszelkie kwestie sporne- czy rzucać jedzeniem, gdy na świecie panuje głód? Czy nie zaszkodzi on ptakom, które wyjadają suchy ryż, który pęcznieje im potem w żołądkach? A może bardziej przyziemnie- kto to później posprząta? Może więc warto ograniczyć się do obdarowania pary młodej symbolicznym, ozdobnym woreczkiem z ryżem, a obsypać (równie symbolicznie) monetami, płatkami? Zobacz: czym zastąpić ryż na weselu.

3. niesparowani świadkowie stanu wolnego


Przyjęło się, że świadkować powinny osoby, które same nie są jeszcze w związkach małżeńskich. Jeśli jednak osoby, którym ufamy, które cenimy i które chcielibyśmy widzieć w tej roli mają już za sobą sakramentalne (bądź niesakramentalne) „tak”, to pozostaje nam jedno: głupi przesąd porzucić! Świadkowie nie powinni być parą, bo wróży im to rozpad związku. Ocenę tego przesądu lepiej zatem pozostawić druhom, aby mieć czyste sumienie.

4. panno młoda schowaj….

Mówi się, iż Panna Młoda powinna zaszyć sobie w bieliźnie kryształek cukru oraz okruszek chleba, a do pantofelka włożyć grosik. Nie każdej kobiecie może odpowiadać ten zwyczaj. Przesądy przesądami, ale chleb wszyty w majtki na pewno nie jest koniecznością.

5. nie patrzeć

Przesądnych tradycji związanych z patrzeniem też się trochę znajdzie. Przyjęło się, że Pan Młody nie powinien widzieć przed ślubem Młodej w sukni. I samej sukni też nie. Dlaczego? Bo podobno przynosi to bliżej nieokreślonego pecha. Jeżeli jednak chcemy dopasować stroje narzeczonych na ten najważniejszy dzień, albo potrenować układ pierwszego tańca, to nie powinno się nic stać. Jeśli jednak młodzi chcą tę tradycję zachować, to lepiej dla samych siebie- dla niepowtarzalnych emocji tej pięknej chwili. Podobnie Panna Młoda rzekomo nie powinna widzieć siebie w lustrze w kompletnym stroju. A jednak taki widok to niezapomniane uczucie, którego nie warto tracić dla nieuzasadnionych obaw.

6. nie przymierzaj

Fot. Marcin Dryl


Przesąd nakazuje: nie mierzcie obrączek przed ślubem. Nie daje jednak recepty na sytuację, gdy podczas uroczystości zaślubin jednemu małżonkowi złota obręcz spada z palca, a drugiemu na niego nie wchodzi. Dlatego dla własnego spokojnego snu lepiej rozmiar i jego dopasowanie do palców sprawdzić na niedługo przed wielkim dniem, aby uniknąć takiej wpadki. Wszak dopiero po ślubie to będą prawdziwie „Wasze obrączki”.

7. kwiaty

Nie kalie i nie róże- tak mówi przesąd. Kalia to nieszczęście i kwiat pogrzebowy, a róża ma kolce i kłuje… Nic odkrywczego, ale ładnie związania i włożona w bukiet stanowi piękną ozdobę panny młodej. Nic dziwnego, że jest chyba najczęściej wybieranym kwiatem w ślubnym bukiecie. I dobrze! Bo to świadczy o tym, że planując swój najpiękniejszy dzień w życiu młodzi z przymrużeniem oka traktują przesądy.
Każdy kolejny przesąd ma w sobie odrobinę absurdu. Jeśli więc Wam „nie leży” po prostu go porzućcie i pokażcie światu, że Wasze szczęście zależy tylko od Was! A my życzymy Wam tego z całego serca! 🙂

Podoba Ci się artykuł? Podziel się nim

Więcej informacji

Komentarze (1)

dora.kowalska
09/10/2013

Przesądy ślubne to najgorsze, co może być! No gorsze są chyba tylko babcie i ciotki, które w dniu ślubu o nich przypominają…

Komentuj

Skomentuj artykuł

Stwórz za darmo, za pomocą dwóch kliknięć, najpiękniejszą stronę na swój ślub.

100% dostosowanie do Twoich potrzeb Zobacz więcej projektów >

Pracujesz w branży ślubnej?
Jeśli masz Firmę albo jesteś profesjonalistą w branży ślubnej, Zankyou oferuje Ci możliwość umieszczenia reklamy swoich usług na naszej stronie internetowej dla tysięcy Par Młodych organizujących swój ślub w 19 krajach. Więcej informacji