PL Zaloguj
PL

Chodź, pomaluj mój świat… Czyli słowo o kolorach na ślubie

Piosenka zespołu Dwa plus Jeden zawsze wywołuje u mnie pozytywne skojarzenia. I bardzo mocno kojarzy mi się ze ślubem. Od niedawna także z kolorami ślubu. Niby oczywistym jest fakt, że uroczystość, jaką jest ślub, kojarzy się przede wszystkim z kolorem białym. Okazuje się jednak, że w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Australii i w Skandynawii (a zapewne także i w wielu innych miejscach na świecie, ale akurat z wymienionych krajów pochodzą blogi ślubne, które najczęściej odwiedzam w poszukiwaniu inspiracji) śluby są najczęściej kolorowe. Także i w Polsce jednym z wyborów, którego dokonuje się w początkowym stadium planowania ślubu i przyjęcia weselnego jest decyzja, który z kolorów będzie tym przewodnim. U nas najczęściej młode pary decydują się na jeden kolor, w wymienionych przeze mnie krajach, najczęściej wybiera się całą paletę barw.

Credit: Aleksandr Demianiv shutterstock

Rola koloru na ślubie

Rola koloru na ślubie jest podobna do roli, jaką kolor odgrywa w przypadku dowolnej marki – stanowi element jego identyfikacji wizualnej. Kolor, gdy nie decydujemy się także lub tylko na motyw przewodni ślubu, jest spoiwem łączącym poszczególne elementy, na przykład dodatki do stroju Młodej Pary, poligrafię oraz kwiaty. Jest to najprostszy sposób pozwalający na wyróżnienie ślubu i wesela (fioletowe wesele Kasi i Tomka, żółte wesele Ani i Piotra itp.). Kolory pozwalają na pomalowanie ślubnego świata na inne – niż tylko biały czy ecru – barwy.

Credit: IVASHstudio shutterstock

Mi bardzo podoba się pomysł ze ślubnymi paletami kolorystycznymi – mogą to być duety lub całe zestawy barw (kilka kolorów i ich odcienie). Palety ułatwiają wybory, ponieważ pozwalają bawić się odcieniami barw, oraz stanowią połączenie kilku kolorów (co daje możliwość wyboru „swojego” koloru i przez narzeczoną i przez narzeczonego). Palety są łatwiejszym rozwiązaniem nie tylko dla niezdecydowanych na jeden kolor lub zmieniających barwy w trakcie planowania, ale także dla tych, którzy nie chcą, aby ich ślub był w jednym wyrazistym kolorze. Zazwyczaj fiolet, fuksja, czy turkus są samodzielnymi kolorami ślubu, a kremowy, błękit czy jasny róż występują w duetach lub paletach.

Hibiskus.pl

Od czego zacząć?

Czasami wybór kolorów ślubu jest oczywisty. Czasami trzeba się zastanowić. Można wybrać po prostu swój ulubiony kolor (lub dwa kolory), dobrać kolor do klimatu sali weselnej lub inspirację zaczerpnąć z kwiatów, które Panna Młoda chce mieć w bukiecie. Może się zdarzyć, że i tak czas zweryfikuje te wybory. Tak było w moim przypadku. Od początku wiedziałam, że nasz ślub nie będzie biały. Zaczęło się od duetu świeżej zieleni i fuksji lub pudrowego różu. Ten nierozstrzygnięty duet ewoluował w mariaż różu (tym razem i intensywnego i pastelowego) z niebieskim (kolor tanzanitu z mojego pierścionka zaręczynowego), pastelowym fioletem, kremowym i świeżą zielenią. Ostatecznie skończyło się na różu i szarości, które są wzbogacone o inne pastelowe kolory, czyli na ślubnej palecie.  Co sprawiło, że wybór padł na takie kolory? Zaczęło się od kupna butów. Malinowo-fuksjowych. Od nich wziął się nie tylko jeden z kolorów ślubu, ale także nazwa bloga ze ślubnymi inspiracjami, którego po zakupie założyłam (po raz kolejny okazało się, że zakup butów jest wyrazem bardziej lub mniej przełomowych zmian moim życiu).

Rock & Flowers

Sprawa skomplikowała się, gdy kupiłam drugą parę butów – pudrowo-różowych. Te drugie zostały wzbogacone o szare kokardki (tutaj dobra rada – jeśli wybieracie się do butiku follow me, skąd pochodzą moje obydwie pary, i nie chcecie nic kupić nie zabierajcie ze sobą portfela (ja pojechałam tam tylko po odbiór wygranych w konkursie kokardek), a jeśli wybieracie się, aby kupić buty w jednym z kolorów tęczy, które są tam dostępne, bądźcie pewne, który kolor chcecie) i ten zestaw idealnie pasuje do paska mojej sukni ślubnej.

Credit: OrelPhoto shutterstock

Decyzji, które buty założę jeszcze nie podjęłam, ale obydwa kolory włączyłam do naszej ślubnej palety. Tym samym, przez podejmowanie kolejnych wyborów, ukształtowała się nasza pastelowa ślubna paleta kolorystyczna.

Dekoracje Perfect Moment

Gdzie szukać inspiracji?

Moja odpowiedź brzmi: na wybiegu. Trendy w modzie szybko przenikają nie tylko do codziennego życia, ale także do sfery ślubnej. Kolorem tego roku wybranym przez firmę Pantone, specjalistów od kolorów (twórców unikatowej palety kolorów – systemu identyfikacji kolorów), jest mandarynkowy (Tangerine Tango). Polska marka, Dulux, kolorem roku wybrała głębię koralu. Jest to propozycja koloru wnętrza, mandarynkowy był propozycją modową, ale obydwa kolory sprawdzą się idealnie także na ślubach, co dowodzi, że inspiracji można szukać wszędzie! Ostatnio absolutnym hitem kolorystycznym jest kolor miętowy. Wszystkie te trzy kolory sprawdziłyby się idealnie jako jeden silny akcent kolorystyczny ślubu. Byłyby także szalenie oryginalne (moja prywatna sonda pokazuje, że najczęściej wybieranych przez Polaków kolorem ślubu jest fioletowy, w Stanach natomiast bardzo wiele ślubów jest żółtych).

Credit: MNStudio shutterstock

Polecam zajrzeć na stronę The Perfect Palette, gdzie znajdziecie kolorystyczne zestawienia idealnie dobrane i niebanalne. Ostatnio pojawiło się tam na przykład cudowne zestawienie granatu (navy blue) z zielenią i bielą. Moim hitem są także ślubne palety kolorystyczne inspirowane muffinkami. Na stronie można wyszukać zestawy klasyczne oraz oryginalne i odważne. Swoją wymarzoną paletę można znaleźć wybierając jeden z kolorów, a wtedy otwiera się przed nami całe morze inspiracji.

Jak kolorystycznie nie zwariować i czy naprawdę warto?

Podejść do tematu, jak to większości tematów związanych ze ślubem, najlepiej na luzie. W końcu kolory dobrze się łączą i raz podjętą decyzję ich dotyczącą, można zmienić. Warto jednak podjąć wyzwanie i kolor lub kolory wybrać, bo ułatwia to podjęcie wielu następnych decyzji (kolor poligrafii ślubnej, butów, bukietu, dekoracji sali). Ponadto ślub w konkretnym i widocznym na wielu elementach kolorze jest bardziej charakterystyczny, wyróżniający się i zapadający w pamięć. Wybrawszy kolor przewodni ślubu można sobie także zaśpiewać: „Chodź, pomaluj mój świat, na szaro i różowo” i jest to bardzo miłe.

Credit: EpicStockMedia shutterstock

blog slubny Zankyou

Maja Kozikowska
Autorka FUKSJOWEGO BLOGA ślubnego.

Ty także chcesz zostać ekspertem Zankyou? Napisz do nas!

Skontaktuj się z firmami ślubnymi powiązanymi z artykułem:

Podoba Ci się artykuł? Podziel się nim

Więcej informacji

Komentarze (2)

aleksandra.szymanska
06/07/2012

Ale mi ta piosenka teraz wpadła w ucho! Piękne buty i przyjemne połączenie kolorów, gratuluję!

Komentuj
Bielinek
20/08/2016

Podoba mi się takie podejście. Każda profesjonalna impreza (np. kulturalna) ma swoją identyfikację wizualną w skład której wchodzą: logo, motyw kreatywny itp. Kolorystyka odgrywa tutaj kluczową rolę, ponieważ to zwykle dzięki niej jesteśmy w stanie najszybciej zidentyfikować daną markę/wydarzenie. Skoro w tym WAŻNYM DNIU sięgamy po pomoc specjalistów z zakresu makijażu, fryzjerstwa czy projektowania mody, warto również zadbać o odpowiednią oprawę graficzną wydarzenia. Od zaproszeń aż po dekorację miejsca <3

Komentuj

Skomentuj artykuł

Stwórz za darmo, za pomocą dwóch kliknięć, najpiękniejszą stronę na swój ślub.

100% dostosowanie do Twoich potrzeb Zobacz więcej projektów >

Pracujesz w branży ślubnej?
Jeśli masz Firmę albo jesteś profesjonalistą w branży ślubnej, Zankyou oferuje Ci możliwość umieszczenia reklamy swoich usług na naszej stronie internetowej dla tysięcy Par Młodych organizujących swój ślub w 19 krajach. Więcej informacji